Park Tenisowy Olimpia

Poznań Open. Doświadczenie wygrywa z młodością

dnia

Tommy Robredo został triumfatorem turnieju Poznań Open. W finale Hiszpan pokonał młodszego o 19 lat Rudolfa Mollekera z Niemiec 5:7, 6:4, 6:1. Mecz trwał 2 godziny 9 minut. Sympatia kibiców w zdecydowanej większości była po stronie Hiszpana.

Finał na korcie centralnym Parku Tenisowego Olimpia był starciem młodości z olbrzymim doświadczeniem. Urodzony w 2000 roku Molleker ma na swoim koncie dwa znaczące sukcesy. W ubiegłym roku wygrał turniej rangi ATP challenger w Stuttgarcie i pokonał Davida Ferrera. Nie sposób natomiast wymienić wszystkie osiągnięcia 37-letniego Robredo, który był piątą „rakietą” świata, zwyciężał w Pucharze Davisa i Pucharze Hopmana.

Spotkanie finałowe było ciekawym, stojącym na wysokim poziomie spektaklem. Obaj tenisiści najlepiej czuli się wymianach prowadzonych z głębi kortu. W pierwszym secie, przy stanie po 5 młody Niemiec bardzo długo walczył o utrzymania swojego podania i ostatecznie mu się to udało. W następnym gemie przełamał Roberdo i wygrał tę partię 7:5. Natomiast w drugim secie Hiszpanowi wystarczyło jedno przełamanie. Zwyciężył 6:4, często i skutecznie korzystając ze skrótów. Trzeci, decydujący set to była już dominacja gracza z Półwyspu Iberyjskiego.

Jak zaprezentowali się biało-czerwoni? Polscy kibice najbardziej liczyli na udany występ Huberta Hurkacza. Notowany na 44. miejscu listy ATP zawodnik zagrał z „dziką kartą” i był faworytem turnieju, broniąc jednocześnie tytułu zdobytego w ubiegłym roku. Niestety, w półfinale przegrał z Mollekerem 4:6, 4:6.

Fantastycznie grało się przed poznańską publicznością, więc szkoda, że tym razem nie udało się zwyciężyć. Cieszę się, że tutaj przyjechałem i mogłem zagrać – powiedział Hubert Hurkacz. Teraz będzie trzeba się szybko przestawić z mączki na trawę, bo nie zostało dużo czasu do rozpoczęcia gier na tej nawierzchni.

Drugim z biało-czerwonych, który dotarł do fazy półfinałowej był Michał Dembek. Tenisista z Warszawy w deblu wystąpił w parze wspólnie z Rumunem Florinem Margeą.

Dodajmy, że w finale gry podwójnej Andrea Vavassori wraz z Davidem Vegą Hernandezem pokonali duet Pedro Martinez (Hiszpania) oraz Mark Vervoort (Holandia) 6:4, 6:7 (4-7), 10-6 . Jest to pierwszy wspólny tytuł tej pary, choć Hiszpan ma sześć wygranych turniejów rangi challenger w deblu, natomiast Włoch – trzy.

Fot. Piotr i Paweł Rychter/Poznań Open

Sugerowane artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *